piątek, 10 lipca 2015

86. Coś nowego coś innego :)

Dobry wieczór :) 
Dziś przedstawiam Wam formę, po którą rzadko sięgam... w sumie nawet nie wiem dlaczego :) 

Oto one-kopertówki.
Wykonane w całości z papierów Białych Kruczkiów - Taniec kwiatów :)
Dobra wiadomość jest taka, że już niedługo dodruk. 
Przez niedługo mam na myśli za tydzień lub dwa :)













Pozdrawiam ciepło,
Dżoaśka :)


środa, 8 lipca 2015

85. Two become one

Hej cześć!
Właśnie zerknęłam na datę publikacji ostatniego posta i co widzę?
To już tydzień minął...  a mi czas tak szybko leci, że wydaje się jakby to było najdalej przedwczoraj!
Też tak miewacie?
W moim roboczym kąciku szykuje się kilka albumów, czekają na magiczną przesyłkę z pewnego sklepu :) A jak już dojdzie do mnie owa przesyłka to powklejam do albumów dodatki i na pewno się efektem z Wami podzielę!

Wiecie, że dopiero lipiec, a u mnie 'na warsztat' trafił już pierwszy kalendarz na 2016 rok ? Jest wesoło!

Po tej długiej gadaninie przedstawiam Wam kartkę w pudełku.
Początkowo powstała tylko kartka, potem z potrzeby dorobiłam do niej pudełko.
Błogosławię moje zapasy papierów i to, że nie kupuję raczej pojedynczych arkuszy (choć okazało się, że na albumy papierów brak!) i w razie czego mogę coś dorobić.

Voila oto komplecik: 













Pozdrawiam ciepło,
Dżoaśka :)

wtorek, 30 czerwca 2015

84. Ślub Martuśki

Hej!
W sobotę byliśmy z Mężykiem mym na ślubie bliskiej koleżanki mej - Marty.
Z pewnych przyczyn nie dane nam było pozostać na weselu, ale postanowiłam , że zamiast kartki Marta i Paweł dostaną od nas album na zdjęcia ślubne :)

Stworzony w całości z papierów Taniec Kwiatów od Białych Kruczków :) Te papiery to był strzał w dziesiątkę, jak tylko mam coś stworzyć, od razu biorę je do ręki, mam nadzieję na rychły dodruk!

Tym razem bez kwiatów, za to z maską motylkową i brokatem :)


Kieszonka na życzenia od nas i hymn o miłości oprawiony w ramkę:



Kart nie ozdabiałam niczym poza ubraniem ich w kwiatowe tańce ;) - pozostawiłam tę przyjemność Państwu Młodym- niech sami zdecydują jakiego formatu zdjęcia i w jakiej kolejności tam wkleją






Pozdrawiam ciepło, Dżoaśka ;) 

niedziela, 28 czerwca 2015

83. Urodziny Alicji

Ala jest fajna i kocha kolor różowy :)

Ma już różowy kalendarz z Marilyn, który możecie odnaleźć w otchłani w tym poście >KLIK< , a teraz do kompletu będzie miała różowiastą kartkę :)

Sto lat Alicjo!







Kwiaty zrobione ręcznie przeze mnie (!) z białego papieru czerpanego o gramaturze 150 pofarbowane różowymi i fioletowymi distressami :)
Przeszycia maszynowe :)

Kartkę zgłaszam na wyzwanie nr 20 CraftBaru - Kwiaty w pastelach:


I na wyzwanie Diabelskiego Młynu Diabelskie Wyzwanie ze SnipArt (coraz bardziej podobają mi się ich tekturki!) - wybrane: sznurek, nitka, imię i perełki



Pozdrawiam ciepło wszystkich, którzy tu zaglądają :)
Dżoaśka




piątek, 26 czerwca 2015

82. Album ślubny mocno osobisty :)

Temat na dziś: podróż w czasie, 
cofamy się prawie o rok :)

Wiecie jak to jest, że szewc bez butów chodzi...? 
No to ja jak zwykle nie jestem wyjątkiem potwierdzającym regułę.
Od naszego ślubu minął już prawie rok, a mój Chrzestny Tato jeszcze nie dostał z niego zdjęć... w większości płyty popakowaliśmy w foldery (oczywiście zrobione ręcznie) i wysłaliśmy Rodzinie pocztą przed świętami Bożego Narodzenia, a do Chrzestnego, jako, że mieszka w tym samym mieście, było nam nie po drodze, ale wstyd!
Żeby zadośćuczynić postanowiłam przygotować Mu w prezencie album z kilkoma zdjęciami i miejscami na płyty ze zdjęciami i filmem.

Dodatki tekturowe ze Scrapińca i Wycinanki.

Po tym nieco przydługawym wstępie zapraszam do obejrzenia zdjęć, a niemało ich tu jest:




Na wewnętrznej stronie przedniej okładki miejsce na płytę zdjęciową:





I zdjęcia wklejane oczywiście chronologicznie, zaczynamy od przygotowań w domach, potem wejście do kościoła...


Przysięga małżeńska i wyjście:


Pierwszy toast i pierwszy taniec,
a także zdjęcie z moją ukochaną Babunią i tańce Chrzestnego i Jego Żony (też bardzo mi bliskiej!)


Tort, nocne tańcowanie-przytulanie oraz oglądanie filmów: Najpierw Rodzice przeżywali bardzo mocno nasze filmikowe podziękowania, a potem my zdrowo uśmialiśmy się przy prezentacji przygotowanej dla nas przez Rodziców (już przed ślubem spiskowali za naszymi plecami!) 


Oraz kilka ujęć z naszej sesji plenerowej, ach ten Kraków...


No i na koniec płyty z filmem:





Mam nadzieję, że nie zanudziliście się oglądając i czytając!


A teraz... zgłaszam się! 


Na wyzwanie nr 20 CraftBaru - Kwiaty w pastelach (okładka)


Oraz na Diabelskie wyzwanie  ze SnipArt Diabelskiego Młynu (sznurek, imię, perełki, tekturka)




Pozdrawiam Was ciepło i serdecznie,
Gadatliwa i tkliwa dziś Dżoaśka :)